smietnik



GRUNT TO BUNT!



25.04.2008 :: 12:50 | Link | Komentuj (0)
Bal u Pana Boga
Do zapadłej mieściny, gdzie mieszkałaś od dziecka
Pewnej wiosny z Paryża Ci przysłano ten wzór
W sukni tej powłóczystej byłaś taka nieziemska
Jak daleka księżniczka z kraju baśni i złud
W tej mieścinie półsennej wiecznie śniłaś o balu
O karetach, o salach, gdzie muzyka i blask
I jak często nocami w rozjarzonym Wersalu
Piękny książę w ramionach oszałamiał Cię walc

Ta prze ludna mieścina żadnych balów nie znała
Żadnych karet, salonów, gdzie Twych stóp krążył rój
Biegły lata i zwiędła Twoja suknia wspaniała
Ten wyśniony, wymarzony, paryski ten strój
Lecz się wreszcie ziściły Twoje sny o tym niebie
Miałaś suknię na sobie, w rękach fiołki i bez
I dwaj czarni panowie, którzy przyszli po Ciebie
W wielkiej czarnej karecie powieźli Cię gdzieś

Wiały się pióropusze ślepym koniom na głowę
Dym kadzidła nad Tobą unosił się w dal
Tak wiosną tą w karecie rządowej
Pojechałaś do Boga, do Boga na bal

[*]

29.08.2007 :: 00:34 | Link | Komentuj (3)
LED ZEPPELIN - Stairway To Heaven

There's a lady who's sure all that glitters is gold
And she's buying a stairway to heaven.
When she gets there she knows, if the stores are all closed
With a word she can get what she came for.
Ooh, ooh, and she's buying a stairway to heaven.

There's a sign on the wall but she wants to be sure
'Cause you know sometimes words have two meanings.
In a tree by the brook, there's a songbird who sings,
Sometimes all of our thoughts are misgiven.
Ooh, it makes me wonder,
Ooh, it makes me wonder.

There's a feeling I get when I look to the west,
And my spirit is crying for leaving.
In my thoughts I have seen rings of smoke through the trees,
And the voices of those who stand looking.
Ooh, it makes me wonder,
Ooh, it really makes me wonder.

And it's whispered that soon if we all call the tune
Then the piper will lead us to reason.
And a new day will dawn for those who stand long
And the forests will echo with laughter.

If there's a bustle in your hedgerow, don't be alarmed now,
It's just a spring clean for the May queen.
Yes, there are two paths you can go by, but in the long run
There's still time to change the road you're on.
And it makes me wonder.

Your head is humming and it won't go, in case you don't know,
The piper's calling you to join him,
Dear lady, can you hear the wind blow, and did you know
Your stairway lies on the whispering wind.

And as we wind on down the road
Our shadows taller than our soul.
There walks a lady we all know
Who shines white light and wants to show
How everything still turns to gold.
And if you listen very hard
The tune will come to you at last.
When all are one and one is all
To be a rock and not to roll.

And she's buying a stairway to heaven...


ulubiona piosenka ŚP Ani ;( [*]

22.03.2007 :: 12:35 | Link | Komentuj (4)
Nigdy się nie myję, nie używam wody
Wolę kosmetyki ze zmielonej krowy
Spryskuję swoje ciało dezodorantami
Ubrania posypuję najbielszymi proszkami
Piję tylko z puszki benzoesan sodowy
Ekstrakty, konserwanty, kwas fosforowy
Przy użyciu najnowszej generacji komputera
Potrafię zmienić tekturę w hamburgera



wyszedlem na chwile zeby rozprostowac kosci

po minucie zostalem zaatakowany przez przemilego pana, ktory chcial mi zadac kilka pytan dotyczacych nowej pasty do zebow, okazalo sie, ze starcza na pol roku uzywania dla dwoch osob

po krotkiej rozmowie stwierdzil, ze jestem bardzo sympatyczny i daje mi ta paste warta 60zl za darmo, podziekowalem i poszedlem dalej

100 metrow dalej zaczepil mnie pan, ktory zaczal psikac mnie perfumami meskimi i damskimi

powiedzial, ze jestem sympatyczny i daje mi meskie perfumy warte 160 zl

podziekowalem, skrecilem w uliczke, powachalem wypsikane rece i zerzygalem sie


dziekuje kurwa za takie prezenty







[Księga gości]

Archiwum:

2008
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2007
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj

Czytam:

gin
ze-co
ponia
bored
sennik
sasiadka
grunt-to-bunt

Słucham:

KSU
DŻEM
akurat
Moskwa
Leniwiec
Dezerter
Myslovitz
Włochaty
happysad
the Analogs
Farben Lehre
Defekt Muzgó
Pidżama Porno
Uliczny Opryszek


Szablon wykonała moja sasiadka.
Nie kopiować.
Wypierdalać!

O mnie

kontakt:

poczta

Wyślij wiadomość

statystyki

Walcz ze spamem!
ownlog
fotolog
Walcz ze spamem!